Zabójcy dziennikarzy dalej bezkarni
28.12.09
Prezydent Miedwiediew zapewnia, iż zrobi wszystko, aby zagwarantować bezpieczeństwo dziennikarzom.
Od 2000 roku zostało zabitych aż 17 dziennikarzy, natomiast tylko w jednym przypadku doszło do skazania zabójcy. Może to zdumiewać, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż rosyjski wymiar sprawiedliwości ogólnie funkcjonuje dość sprawnie - ok. 80% postępowań o morderstwo kończy się wyrokiem skazującym. Dysproporcja jest rażąca.
Nic dziwnego iż, nieskuteczność rosyjskich sądów w tak ważnym aspekcie nie uszła uwadze przywódców krajów zachodnich. Rosję skrytykowała amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton, przypominając iż sytuacja, w której przemoc nie jest napiętnowana a wymiar sprawiedliwości działa nieudolnie podważa wiarygodność władz w oczach społeczeństwa. W słowach nie przebierał też Vaclav Havel, kóry skrytykował szereg działań Rosji. “Nie ma sensu z Rosją rozmawiać jak z kimś trędowatym, z kim trzeba rozmawiać w sposób wyjątkowy, delikatny i ostrożny” - zaznaczył były prezydent. Według Havla, Rosja wykazuje się dużą niekonsekwencją: często demonstruje swoją siłę i chce by liczono się z nią na arenie międzynarodowej, równocześnie żądając ulgowego traktowania w tak ważnych kwestiach jak wolność prasy czy prawa człowieka. Jeżeli Rosja chce być liczącym się partnerem dla innych państw musi przestać sobie pobłażać.
W takiej sytuacji dziwi fakt, iż Rosja tak niefrasobliwie traktuje kwestię wolności prasy. Dziennikarze, których działania są sprzeczne z polityką rządu bądź prywatnymi interesami wpływowych ludzi businessu szybko tracą posady w mediach publicznych. Są oni skazani na pewnego rodzaju izolację – zmuszeni do pracy dla bardzo niskonakładowych gazet bądź niszowych portali internetowych, skutkiem czego ich publikacje docierają do bardzo niewelkiej grupy obywateli. Kreml kontroluje największe stacje telewizyjne, tak więc większość Rosjan nie jest świadoma zaistniałego problemu.
Najczęściej okoliczności śmierci dziennikarzy są dość tajemnicze; giną w wypadkach drogowych (Paweł Makiejew), zapadają na nieznane nikomu choroby (Jurij Szczekoczichin), są porywani przez członków organizacji przestępczych lub brutalnie mordowani – tak jak zasztyletowany przed własnym domem Aleksiej Sidorow. Na 17 zabitych dziennikarzy, tylko w jednym wypadku doszło do zapadnięcia wyroku. Głównym problemem jest niekompletność akt i brak dostępu do rzetelnej informacji.
Często występuje też przerzucanie się odpowiedzialnością przez organy sądowe bądź poszczególne instytucje. Nierzadko ważne dla procesu dokumenty są ukrywane. Kiedy rodzina Jurija Szczekoczichina próbowała poznać szczegóły jego śmierci, akta medyczne zostały utajnione. W podobny sposób utrudniono przebieg procesu o zamordowanie Ntalii Skryl; koronne dowody zaginęłęły w nieznanych okolicznościach. Śledztwo utknęło w martwym punkcie i chyba nikt nie wierzy, że przyniesie jakiekolwiek rezultaty.
Niewłączanie ważnych dokumentów do akt sprawy, manipulowanie zeznaniami, brak ochrony świadków to stałe elementy w procesach o zabójstwa dziennikarzy. Bliscy ofiar są skazani na toczenie beznadziejnej walki o sprawiedliwość. Często sami padają ofiarami; są zastraszani i szantażowani. Matka Natalii Skryl została zmuszona do opuszczenia rodzinnego miasta, gdyż grożono jej, że jeżeli dalej będzie „przeszkadzać” w śledztwie, ucierpią na tym jej bliscy.
Bezkarność sprawców brutalnych morderstw jest bez wątpienia niepokojącym zjawiskiem, jednak społeczność międzynarodowa ma nadzieję na uzdrowienie sytuacji. Na czołowych rosyjskich politykach – Miedwiediewie i Putinie spoczywa odpowiedzialność za poprawę bezpieczeństwa obywateli Rosji. Doskonale zdają sobie oni sprawę, iż akceptując obecny stan rzeczy nie zyskują przychylności światowej opinii publicznej. Rosja w strukturach międzynarodowych pełni bardzo ważną rolę, jednak członkostwo w takich organizacjach jak ONZ czy Rada Europy zobowiązuje. Jeżeli Rosja chce być wiarygodnym partnerem musi zapewnić wolność oraz poważnie potraktować zobowiązania dotyczące przestrzegania praw człowieka.
Za przykładem Hillary Clinton i Vaclava Havla inni swiatowi przywódcy powinni wyrazić swoje poparcie dla rosyjskich dziennikarzy oraz obrońców praw człowieka. Rosja chce być i jest partnerem w strukturach międzynarodowych, więc traktowanie jej w sposób wyjątkowy, przyzwalając na zasłanianie się „niedoskonałościami młodej demokracji” jest zupełnie nie na miejscu.
Źródła:
http://cpj.org/reports/2009/09/anatomy-injustice-2-record-of-impunity-seventeen-deaths.php
http://www.nytimes.com/2009/11/10/opinion/10iht-edmarton.html?_r=1&ref=global












